Miller straszy Jolę !

Wczorajszej nocy przedstawiciele męskiego grona postanowili urządzić sobie koncert pieśni wojskowych. Nam osobiście ich pomysł nawet się podobał – chłopaki lubią zabawę i śpiew, więc dlaczego by nie [...] ? Jolanta była innego zdania – śpiewy mężczyzn nie przypadły jej do gustu.

Jola – nazywana przez niektórych Lateksową Królową – postanowiła sprzeciwić się ich zachowaniu zwracając uwagę, i skarżąc się na głośne śpiewy w środku nocy. Marcin Miller nie wziął sobie jej uwag do serca, wręcz przeciwnie – wyprowadził Jolę z pokoju mężczyzn krokiem baletnicy, dumnie się wyprężając i podśpiewując “Hej Sokoły”.

Jego zachowanie na oklaski nie zasługuje. Pochwalić można jedynie to, że Marcin ma dystans zarówno do siebie jak i do innych. Po całym incydencie kilka razy objął Jolantę chcąc – jak to sam określił – zasymilować się z nią.

2 Odpowiedzi do “Miller straszy Jolę !”


  1. 1 Tomek 4 marzec 2008 o 4:23 pm

    Marcin wydaje się być dość normalnym facetem. A co do Joli to już mi się ona przejadła. Promują ją na siłę a ona nic nowego nie wnosi do tej edycji.

  2. 2 kasia 14 marzec 2009 o 6:10 pm

    Marcin Miller to super gość , a przynajmniej chłopaki ładnie śpiewają bo ja rozumien takje zachowanie naprzykład jagby to jola spiewała


Dodaj komentarz